bez mięsa · dla dzieci · must eat · obiady · Przepisy · tarty

Tarta szpinakowo-buraczana z wędzonym halibutem

Ryba dotarła do nas wprost znad morza. Świeżo łowiona, pysznie wędzona. Gdy mieszka się w mieście, które od morza jest wyjątkowo daleko, takie rarytasy traktuje się z namaszczeniem, bo smak świeżej, morskiej ryby jest obłędny, nieporównywalny z kupnymi w sklepach, czy o zgrozo w marketach. Do tego buraczki od rodzimych rolników, co to niekoniecznie opryski robią i można smacznie i zdrowo zjeść.

Jak połączyć w jedno szpinak, buraki i rybę wędzoną? Dla mnie idealnym łącznikiem jest właśnie tarta, którą uwielbiam robić. Mam jeden, sprawdzony, idealny przepis na spód tarty i jestem mu wierna.

Składniki na ciasto 

  • 250 g mąki pszennej
  • 130 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki lodowatej wody

Wykonanie ciasta:

  1. Mąkę, masło, żółtko i sól wyrobić w maszynie, tak aby ciasto wyglądało jak sypki, lekko wilgotny piasek.
  2. Nie przerywając mieszania, dodać wodę. Chwilę jeszcze wyrabiać.
  3. Wyłożyć na stolnicę, uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
  4. Wyjąć z lodówki i całość rozprowadzić po naczyniu na grubość 2-3 mm. Docisnąć dobrze brzegi. Delikatnie nakłuć spód widelcem.

Składniki na farsz do tarty:

  • 200 g wędzonego dorsza (można zastąpić wędzoną makrelą), oczyszczonego – bez ości, skóry
  • 100 g świeżego szpinaku
  • 1 pieczony burak typ podłużny (ale oczywiście może być jak najbardziej okrągły duży)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • łyżka masła
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 3 jajka
  • ok. 60 g sera żółtego carskiego twardego (świetny, polski i tańszy zamiennik parmezanu)
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, tymianek, zioła suszone
  • posiekana natka pietruszki

Zanim do wykonania przejdę, parę słów o „robieniu” buraczków. Ja je zawsze piekę. Są smaczniejsze, bardziej aromatyczne, mają ładniejszy kolor. Wystarczy je przed pieczeniem dokładnie umyć, nie obierać ze skórki, zawinąć w folię aluminiową i włożyć do nagrzanego piekarnika. Tak więc i teraz, zanim dodałam je do tarty, podpiekłam buraka w nagrzanym piekarniku (180 stopni, termoobieg) przez 40 minut. Jest to i tak krótko jak na buraczki, bo jeśli chcemy aby były naprawdę miękkie (szczególnie jeśli chcemy dodać do sałatek, czy innych potraw bez dalszej obróbki termicznej), należy je piec nawet ok. 2 godzin. A ponieważ tarta i tak „szła” do piekarnika, czas pieczenia buraka został odpowiednio skrócony.

Wykonanie:

  1. Umyty, świeży szpinak wrzucić do wrzątku na ok. 30 sekund. Odcedzić, przelać zimną wodą, pozostawić do ostygnięcia i maksymalnie odcisnąć nadmiar wody. Można go również drobniej posiekać.
  2. Na patelni rozpuścić masło i zeszklić cebulę, pod koniec dodając wyciśnięty czosnek. Wymieszać. Na koniec dodać szpinak i podduszać maksymalnie 3 minuty. Ostudzić.
  3. Ostudzony szpinak z cebulką i czosnkiem rozłożyć równomiernie na spodzie tarty.
  4. Upieczonego buraka obrać ze skórki, pokroić w cienkie talarki, porozkładać na szpinaku. Na tym etapie doprawiamy całość solą i pieprzem wg uznania. Wiadomo, z solą lepiej nie przesadzać, bo zawsze lepiej dosolić, gdy potrawa będzie gotowa.
  5. Na wierzch rozłożyć kawałki wędzonego dorsza.
  6. Śmietankę wlać do miski, wbić jajka, doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatołową, ziołami suszonymi (idealnie mieszanka zielonych ziół), tymiankiem. Dokładnie wymieszać trzepaczką. Dodać starty ser żółty i całość wylać na tartę. Jeśli używacie silikonowych form do tarty, uczulam, aby sos dodać w momencie, gdy tarta będzie już w piekarniku, bo przenoszenie wypełnionej farszem i sosem formy niekiedy wydaje się niemożliwe. Ja niestety mam talent do zapominania właśnie o tym 🙂
  7. Piec w nagrzanym wcześniej piekarniku (180 stopni, grzanie góra/dół) przez 35-40 minut, do momentu aż brzegi tarty i wierzch będą ładnie zarumienione.
  8. Po wyjęciu z piekarnika, odczekać ok 10 minut (wiem, trudne), aby tarta trochę przestygła. Jest bardziej zwarta i lepsza do krojenia.
  9. Idealnym dopełnieniem jest posypanie całości posiekaną, świeżą natką pietruszki.

Smacznego!