dla dzieci · must eat · obiady · Przepisy

Pizza – a jakże!

Nie ma porządnego bloga kulinarnego bez przepisu na pizzę, minimum jednego. A że pretenduję do tych porządnych, to poczynić, ku uciesze wszystkich, pizzę musiałam.

Przepisów na idealne, pulchne ciasto na pizzę jest wiele, ale według mnie sekret tkwi nie tyle w proporcjach poszczególnych składników, ile w dobrym, jak nie bardzo dobrym rozrobieniu ciasta. Sama próbowałam przez lata wielu przepisów, aż trafiłam na taki, który w połączeniu z magiczną maszyną, wyrabia ciasto idealne, przynajmniej w naszym-rodzinnym mniemaniu.Nie ukrywam, że w kuchni największym moim skarbem i najwspanialszą pomocą przy codziennych obiadach, jest Thermomix. Dlatego też nie jestem zdziwiona, że ciasto na pizzę wyrabia idealnie.

Ale na potrzeby wpisu, chciałam sobie i tym, którzy tego sprzętu nie posiadają udowodnić, że można i wychodzi samymi rękoma i ciasto pięknie wyrośnie.

Składniki na dwie całkiem duże pizze:

  • 350 g mąki pszennej
  • 180 g letniej wody
  • 20 g świeżych drożdży
  • 25 g oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Wykonanie:

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej widzie. Dokładnie w takiej kolejności wrzucamy wszystko do dużej misy i łączymy ze sobą wszystkie składniki. Najlepiej rękoma. Gdy ciasto zbije się w jednolitą masę, przekładamy je na stolnicę/blat, obsypany szczerze mąką. I ugniatamy. Mocno, długo (5 minut minimum) i od serca. Formujemy kulę i ciasto znów przekładamy do miski, przykrywamy czystą ściereczką i dajemy mu urosnąć (czas, ok. pół godziny).


pizza-ciasto wyrośniętepizza-ciasto niewyrośnięte

Podczas gdy ciasto rośnie, niestety nie byczymy się, a przygotowujemy sos i dowolne składniki do pizzy. Ponieważ ja lubię pizzę z białym sosem, dziewczyny z pomidorowym, a mąż z każdym (jakoś was nie zaskoczyłam, prawda?), to grzecznie podaję przepisy na oba sosy.

Sos biały

  • 150 ml śmietany, najlepiej 30% (nie zważy się, jak cała reszta)
  • 1 łyżka majonezu (opcjonalnie)
  • 1 ząbek czosnku
  • miks suszonych ziół, wg uznania (u mnie, koperek, pietruszka, czubryca, lubczyk, bazylia)
  • szczypta soli i pieprzu

pizza-biały sosSmietanę podgrzewam na patelni. Gdy mam dzień, gdy uważam, że dodatkowe kalorie mi nie zaszkodzą, dodaję łyżkę majonezu i mieszam razem ze śmietaną. Tak naprawdę jest po prostu smaczniejszy, ale już sama śmietana 30% brzmi tłusto, więc aby wyrzutów sumienia za dużych nie mieć, można się obyć bez majonezu. Dodać czosnek, zioła, sól, pieprz. Dobrze wymieszać. Przestudzić i wylać na ciasto.

Sos pomidorowy

  • 200 ml przecieru pomidorowego
  • 1 ząbek czosnku
  • miks suszonych ziół, wg uznania (u mnie, koperek, pietruszka, czubryca, lubczyk, bazylia)
  • szczypta soli i pieprzu
  • dodatkowo dodaję parę listków świeżej bazylii (opcjonalnie)

pizza-sos pomidorowyRównież podgrzewam na patelni. Mieszam z czosnkiem i przyprawami. Przestudzone przelewam na ciasto.

Gdy ciasto wyrośnie, znów przekładamy je na blat oprószony mąką. Dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy starając się aby wyszedł dość duży krąg (mówimy tu o pizzy na cienkim cieście). Dobrze wywałkujcie brzegi, gdyż w tym akurat przepisie będą one dość przydatne.

Jak wiadomo lubię sobie komplikować życie, postanowiłam więc stworzyć lepszą pizzę niż ta w znanej sieciówce, ale na jej wzór i podobieństwo. A mianowicie w obrzeża pizzy zapragnęłam wkomponować ser żółty i przebiegle cukinię (taki warzywny ukłon w stronę moich dziewczyn :P). I prawie się udało, bo pożałowałam sera. Poza tym uważam, że należało go zetrzeć, a nie pokroić w paski nożem do obierania warzyw. Nie powtórzcie więc moich błędów i jeśli podobnie jak ja zapragniecie skomplikować sobie życie, to:

  • zetrzyjcie na drobnych oczkach sporo sera żółtego
  • pizza-cukinianożem do obierania warzyw obierzcie pół dużej cukini (niekoniecznie ze skórką). Wrzućcie cukinię do miski, delikatnie skropcie oliwą z oliwek, doprawcie delikatnie solą i np. cubrzycą zieloną. Wymieszajcie, niech się przyprawy przegryzają z cukinią.
  • Ser i cukinię wyłóżcie na obrzeża rozwałkowanego, tworzącego (mniej więcej) koło ciasta i zawińcie do środka. Ważne, aby mocno docisnąć/skleić brzegi, aby ser nie wypływał. O tak:

pizza-z bokamipizza-zawijanie boków

A teraz pora na ulubione dodatki. Mogę wam tylko zasugerować, co ja dodaję do pizzy, aby zadowolić kubki smakowe wszystkich mieszkańców. Generalnie dodaję to, co mam w lodówce, więc nie mam stałej wersji. Tym razem w mojej- tradycyjnie bez mięsa znalazła się cukinia (nie tylko ta ukryta w obrzeżach), czerwona papryka, pieczarki, brokuł (gotowany wcześniej niecałe 2 minuty), oliwki. Całość lekko posypana z wierzchu serem żółtym.pizza nr 1

Pizza numer dwa – jak najbardziej mięsna (z kurczakiem, z obiadu z dnia poprzedniego :P). Podzielona na dwie części. Wszak dziewczyny papryki nie tolerują. Ani oliwek. Ani pokrojonym w plastry pomidorów (wciąż i niezmiennie zastanawia mnie jednak to  ich zamiłowanie do pomidorowej i sosu pomidorowego). Tak więc po dziewczyn stronie jedynie kurczak, pieczarki, brokuł. Po dobrej stronie podobnie, jak w pizzy pierwszej. Cukinię zastąpiono kurczakiem. pizza nr 2Całość posypana delikatnie serem żółtym

Gotowe pizze wkładamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni, grzanie góra/dół), na ok. 20-25 minut. Ja piekę dwie, czasem trzy pizze równocześnie. W ciągu pieczenia, zamieniam blachy miejscami (przynajmniej raz), aby wszystkie pizze upiekły się mniej więcej w tym samym czasie. Oprócz brzegów, ciasto pizza jest naprawdę cienkie. Im grubsze, tym dłużej powinno być pieczone.

To niesamowite! Wpis jest tak samo długi, jak cały proces przygotowania pizzy.

TIPY:

  1. Biorąc pod uwagę liczbę spalonych kalorii podczas przygotowania pizzy, bez wyrzutów sumienia możecie do białego sosu dodać tą łyżkę majonezu 🙂

SMACZNEGO!

I pamiętajcie, w te brzegi więcej sera, więcej sera. U mnie nie wypłynął, nie ciągnął się. Wyrośnięte ciasto, ser pochłonęło. Tu sprawdza się teoria, że im więcej, tym lepiej!

 W kuchni tkwiła i gotowała: Ania

pizza nr 2-gotowapizza nr 1-gotowe kawałkipizza nr 2-gotowe kawałki1pizza nr 2-gotowe kawałki