bez glutenu · bez mięsa · coś na ząb · do chleba · kolacje · makarony · na imprezę · obiady · Przepisy · Przetwory · Thermomix

Pesto z rukoli

Warto mieć w lodówce. Idealna jako pasta do kanapek, dodatek do obiadu, czy przekąska na kolację. Ładuję to pesto wszędzie – do makaronów, do mięs, jako dip. No i dorwałam się do rukoli z małego, lokalnego gospodarstwa, więc poznałam różnicę i w wyglądzie i w smaku od tych z supermarketów. Ta z gospodarstwa jest zdecydowanie większa i dłużej zachowuje świeżość. No i jest, jest subtelna, ale zawsze różnica w smaku.

Składniki na słoik ok. 250 ml:

  • 100g rukoli
  • 80g pestek słonecznika (to wersja tańsza, jeśli pragniecie droższej wybierzcie orzechy piniowe bądź orzechy nerkowca)
  • 80ml oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, bądź oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 20 g sera carskiego twardego długodojrzewającego (u mnie wciąż to rodzimy zamiennik parmezanu)
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  1. Rukolę umyć, osuszyć.
  2. Pestki słonecznika podprażyć na patelni (bez dodatku tłuszczu). Tak samo postąpić z orzeszkami piniowymi czy nerkowca.
  3. Wszystkie składniki wrzucić do blendera (bądź thermomixa) i blendować tak długo aż całość w większości będzie zmiksowana. Nie będzie to jednolita, gładka masa,  wciąż nieznacznie powinien być wyczuwalny słonecznik  (lub orzechy).
  4. Przechowywać w lodówce do 10 dni.