bez mięsa · dla dzieci · kolacje · makarony · na słodko · obiady

Makaron z sosem truskawkowym

Dobrze, że dzieci czasem nie mają zbyt wysokich wymagań kulinarnych. Jeszcze. Przepis może i dość banalny, ale Dzień Dziecka zobowiązuje. Obiecałam swojemu Niejadkowi, że dostanie dziś na obiad to co chce – wybrał makaron z truskawkami. Cudownie! Samo zdrowie! 

Składniki:Truskawki1

  • miseczka razowego makaronu typu świderki
  • miseczka truskawek
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżka ksylitolu (kto woli cukier, ten ma cukier, no ale wtedy już nie będzie takie zdrowe)
  • opcjonalnie śmietana (zwykła lub roślinna)

Wykonanie:

  1. Makaron ugotować wiadomo jak – tak jak się lubi. Ja po ugotowaniu hartuję przelewając zimną wodą. Ten gotowałam bez soli i oliwy, bo miał iść do obiadu na słodko.
  2. Truskawa2Na patelni rozgrzewam olej kokosowy, dodaje ksylitol. Grzeję aż do całkowitego rozpuszczenia się. Dorzucam pokrojone drobno truskawki, smażę jak na konfitury. Dalsze postępowanie zależy od tego, co chcemy uzyskać. Jeśli mus ma się trzymać na naleśnikach, to redukuję soki i na patelni domiksowuję aż to otrzymania oczekiwanej gęstości. Jeśli ma wylądować w makaronie, kaszy czy ryżu nie redukuję soków, zrobi mi on pyszny sos. Zaletą tak przygotowanej „konfitury” jest to, że gdy stygnie to olej kokosowy zastyga i dzięki temu całkiem sprawnie można ją rozsmarować na kanapce. Przepis na sos owocowy nie dość, że jest super szybki, to ma wiele zastosowań. Zazwyczaj używam owoców sezonowych i tych, które mam pod ręką (zimą są to jabłka, pomarańcze, gruszki, kiwi… co wpadnie w ręce) i podaję go ze śniadaniowymi pankejkami, naleśnikami, ryżem, kaszą, makaronem… Opcja na szybkie śniadanie lub podwieczorek, który latem i wiosną wychodzi naturalnie, a jesienią i zimą przywołuje ciepłe dni.

I to wszystko. Smacznego 🙂

 W kuchni tkwiła i gotowała: Nata

truskawa4 Truskawa3

TIPY:

W tym roku truskawki są wyjątkowo słodkie, więc zanim dosypiecie cukru, próbujcie. Moje były tak słodziutkie, że ta łyżka ksylitolu okazała się za duża 😉