coś na ząb · dla dzieci · do chleba · Przepisy · Przetwory

Konfitura z czereśni

Nie ukrywam, że czereśnie zdecydowanie wolę prosto z drzewa, „na surowo”. Ale to lato jest wyjątkowo owocne i tak sobie pomyślałam, że konfitura z czereśni to będzie idealny dodatek do mięs (no chyba, że dzieci wcześniej wyjedzą 🙂 )

Tegoroczne czereśnie były przesłodkie i bardzo, bardzo ciemne (pogoda naprawdę zrobiła dobrą robotę), dlatego dodałam zdecydowanie mniej cukru niż planowałam.

Składniki:

  • 1 kg czereśni
  • 1 duża cytryna
  • 180 g cukru

Wykonanie:

  1. Czereśnie myjemy, usuwamy ogonki, pestki i wrzucamy do garnka (najlepiej z grubszym dnem).
  2. Zasypujemy cukrem i dodajemy wyciśnięty sok z cytryny. Odstawiamy na minimum 2 godziny (ja zostawiłam na całą noc), aż puszczą sok.
  3. Po tym czasie czereśnie podgrzewamy. Najpierw  na większym ogniu – aż się zagotują, po czym zmniejszamy gaz i przesmażamy przez ok. 30-40 minut – do momentu aż sok odparuje i masa zgęstnieje. Od czasu do czasu należy porządnie pomieszać, żeby konfitura się nie przypaliła.
  4. Gorącą konfiturę przekładamy do słoików, odwracamy do góry dnem i pozostawiamy do wystygnięcia. Nie pasteryzowałam.

Jak pisałam we wstępie, konfiturę planuję wykorzystać do dań mięsnych – pieczonych, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, aby delektować się świeżymi rogalikami z konfiturą 🙂