Na zakupach

Jak zrobić puree z dyni i czemu nie wyrzucam pestek

Odmian dyni jest od groma, ale tylko jedna, póki co, do naszych kubków smakowych przemawia. Zero w nas oryginalności – to dynia hokkaido.

Jak tylko pojawia się wczesną jesienią, rzucam się na nią, przerabiam na puree i mrożę, aby w zimowe wieczory delektować się chociażby rozgrzewającą zupą dyniową. A pestki dokładnie myję i suszę, zapewniając sobie powrót do dzieciństwa, kiedy to po szkole kupowało się w warzywniaku pestki dyni i skubało wracając do domu. 

O właściwościach dyni w wielkim skrócie:

  1. Po dynię powinny sięgać osoby na diecie. Jej miąższ jest niskokaloryczny, ale szybko syci i dostarcza tak ważnego w procesie odchudzania błonnika.
  2. Bogata jest w liczne witaminy, mikro- i makroelementy. Żywo żółty do pomarańczowego kolor miąższu dyni świadczy o bogactwie prowitaminy A – beta karotenu, który znamy z powszechnej marchewki. Oprócz prowitaminy A dynia zawiera również witaminy z grupy B, witaminę C, PP, uszczelniające naczynia wieńcowe, a także świetne w profilaktyce przeciwmiażdżycowej, oraz witaminę E – tak zwaną „witaminę młodości” i pogromcę wolnych rodników.
  3. pestki z dyni mają działanie moczopędne, a więc ich jedzenie zmniejsza ryzyko zapadnięcia na zapalenie pęcherza. O ich włączeniu do swojej diety powinny też pomyśleć planujące ciąże i ciężarne – zawierają bowiem niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu kwas foliowy. Dowiedziono także, że chronią przed zawałem serca i rakiem jelita grubego.
  4. Z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej dynia jest termicznie ochładzająca do ciepłej, dynia hokkaido jest ciepła termicznie; wzmacnia Qi (energię) śledziony, trzustki oraz żołądka. Jej smak informacyjny to smak słodki. Nawilża jelito grube – dzięki temu przeciwdziała niektórym typom zaparcia. Jest krwiotwórcza – idealna przy palpitacjach i problemach ze snem. Dzięki swej pięknej barwie – wzmacnia poczucie naszej tożsamości, nasze bycie „tu i teraz”.

Jak zrobić puree z dyni hokkaido i jak przygotować pestki, aby zachować wszelkie wartości odżywcze:

Puree z dyni hokkaido

  • Dynię przekroić na pół i oczyścić z pestek (tych nie wyrzucać).
  • Dynię umyć pod bieżącą wodą i każdą połówkę przekroić na dwie mniejsze
  • Owinąć w folię spożywczą, wstawić do nagrzanego na 180 stopni piekarnika (grzanie góra/dół), na 40-50 minut.
  • Po tym czasie dynię wyciągnąć z piekarnika, ostudzić i zmiksować blenderem, bądź malakserem. Ponieważ puree robię tylko z dyni hokkaido, a ma ona suchy miąższ, nie ma konieczności odcedzania z nadmiaru wody.
  • Jeśli skórka dyni hokkaido jest ładna, bez żadnych przebarwień, narośli, nie obieram jej ze skóry. Po pieczeniu w piekarniku jest ona na tyle miękka, że bez problemu miksuję całość.
  • Puree dzielę na porcje ok. 500 g przekładam do pojemników i wystudzony zamrażam.

Pestki z dyni

  • Pestki należy oddzielić od miąższu, usuwając tak dużo przyczepionych włókien i miąższu ile się da. Jeśli pestki mają być nieskazitelnie czyste, można je przepłukać w zimnej wodzie i dobrze osuszyć papierowym ręcznikiem.
  • Pestki rozłożyć pojedynczą warstwą na blasze i piec przez godzinę w nagrzanym na 60-65 stopni piekarniku (grzanie góra/dół, przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika, aby para miała gdzie uciekać). Dzięki takiemu sposobowi suszenia zachowamy zdrowe oleje zawarte w pestkach. Wyższa temperatura i dłuższe pieczenie dadzą intensywniejszy prażony smak, ale pozbawi właściwości odżywczych. Po pieczeniu, zostawiam pestki w piekarniku, aż do całkowitego ostygnięcia.
  • Jeśli macie taką możliwość, można suszyć pestki w suszarce do grzybów. Mimo posiadania takowej, wolę jednak piekarnik, albo…
  • suszę niezawodną metodą naszych mam i babć, czyli rozkładam pojedynczo pestki na gazecie, a tą kładę bezpośrednio na górę kaloryfera (przy sezonie grzewczym, oczywiście). Po dwóch/trzech dniach powinny być już suche i gotowe do chrupania.

dynia