bez glutenu · bez mięsa · bez nabiału · dla dzieci · must eat · Na zakupach · obiady · Przepisy

Dziki łosoś z salsą z mango

I okazało się, że nie trzeba mieć pieniędzy jak lodu, ani szukać dzikich łososi gdzieś na końcu świata. W moim przypadku wystarczy przejść 500 metrów do sklepu, co to ma logo biedronki (wciąż zastanawiam się skąd im się akurat biedronka napatoczyła) i kupić dzikiego łososia z Alaski za całkiem rozsądną cenę…

Szczerze, nie możesz być pewny na ile on faktycznie jest z Alaski, na ile jest dziki i na ile to łosoś. Nie możesz, bo nijak nie przypomina tego różowiutkiego łososia, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Jakiś taki blady, chudy, tłuszczu nie uraczysz. Jak na ironię, jego wygląd przekonuje mnie, że jest co najmniej z lekka zdziczały i nie dokarmiany jakoś wybitnie przez tubylców. Musiałam spróbować! Chociażby dlatego, że ostatnimi czasy tradycyjnego, różowiutkiego łososia ledwo co przełykałam, bo (co zapewne wyda się większości dziwne), jego smak w ciągu roku bardzo się dla mnie zmienił. Na tyle, że każdy łosoś, zakupiony w różnych punktach,  stał się produktem dla mnie niejadalnym.

A skoro mam już dzikiego łososia, prosto z Alaski, to zasada jest jedna: nie zmarnuj i nie przekombinuj! Tak więc miało być prosto, momentami wyraziście i tak, żeby chcieć do tych smaków powrócić.

A zanim przepis, to muszę to napisać – TAK! TO JEST TEN SMAK ŁOSOSIA, którego poszukiwałam od wielu miesięcy. Nie siedzę w firmie producenta i nie wiem na ile faktycznie był to wolno pływający, alaskański łosoś, ale to ZUPEŁNIE INNY SMAK, niż tych pięknych, tłuściutkich, różowiutkich łososi. Zdecydowanie o wiele lepszy, bez tego dziwnego posmaku, zapachu, który naprawdę ostatnio nieustannie mi towarzyszył ilekroć np. takiego atlantyckiego, czy norweskiego łososia serwowałam. Na tą chwilę – ten albo żaden!

Marynata do łososia, składniki:

  • 3 łyżki dobrej jakości oleju (od roku używam nierafinowanego oleju rzepakowego, tłoczonego przez polską firmę, której produktów nie uraczy się w marketach*)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka drobno posiekanego świeżego koperku
  • 1 łyżeczka drobno posiekanych, świeżych liści tymianku
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzy pomarańczowego (zamiennie z cytrynowym)

Wykonanie:

Wszystkie składniki dokładnie  wymieszać. Polać marynatą filety z łososia (ok. 600 g filetów, podzielonych na 4 kawałki). Marynować ok. 2 godzin.

Dobrze rozgrzać patelnię grillową. Położyć łososia skórką na rozgrzaną patelnię i podsmażać ok. 4 – 5 minut. Przewrócić na stronę bez skóry i grillować ok. 2-3 minut. Brzegi łososia podsmażyć po 10 sekund każdy. Układać na talerzu, na świeżej rukoli (ta świetnie komponuje się z salsą z mango).

Wiem, że różnie są postrzegane polecenia firm na blogach, dlatego zróbcie z tą wiedzą co chcecie. Oleje, kasze, ryże, bakalie od dobrego roku, w ramach zamówień z kooperatywy wrocławskiej, kupuję w tym Gospodarstwie Rolnym . Szczerze polecam. Jeszcze się nie zawiodłam 🙂

Salsa z mango, składniki:

  • 1 owoc mango, obrany i pokrojony w drobną kostkę
  • 1 mała szalotka drobo posiekana
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • mała szczypta pieprzu cayenne. Jeśli macie w zasobach kuchennych papryczkę chili, mango smaczniej i ładniej się z nią komponuje. Drobno posiekaj połówkę papryczki i dodaj zamiast pieprzu.

Składniki połącz. Delikatnie wymieszaj. Odstaw do lodówki na pól godziny przed podaniem, aby smaki się przegryzły.

Opcjonalnie inne dodatki w dwóch wersjach :):

Wersja kobieca: 1/2 cukinia i mała marchew w marynacie:

Marynata:

  • 1 łyżka oleju dobrej jakości
  • 1 łyżeczka naturalnego miodu
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego

Wszystko razem wymieszać. Cukinię i marchew pokroić wzdłuż w jak najcieńsze paski. Zalać marynatą. Odstawić na 2 godziny do lodówki.

Wersja męska: pieczone ziemniaki.

Ziemniaki podgotować w osolonej wodzie, aż lekko zmiękną. Ostudzić, pokroić w ćwierć księżyce, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Spryskać olejem, ewentualnie przyprawić suszonymi ziołami i wstawić do nagrzanego na 190 stop. C piekarnika (grzanie góra/dół) na ok. 15 minut.

Na jednym talerzu wszystkie smaki, które uwielbiam!

Wersja męska 🙂

 

SONY DSC
wersja kobieca 🙂