dla dzieci · na słodko · Przepisy · Przetwory · Thermomix

Dżem truskawkowy bez konserwantów

Pewnie się chwaliłam, że dzieci me, z racji swoich przypadłości zdrowotnych, „zmusiły mnie” do życia bez konserwantów (co z lekka jest mało realne, ale jest możliwe w 90% ograniczyć spożywanie chemii).

Dlatego musiałam w końcu zrobić dżemy, w których jedynym wyrzutem sumienia będzie cukier. A w zasadzie nie będzie – nie chcę i nie dam się totalnie sfiksować. To mało cukru było 🙂

Jako przekonana, że stacjonarnie we Wrocławiu na pewno dostanę naturalną pektynę, tematem zainteresowałam się w dniu kiedy w moim bagażniku wylądowało 35 kilo pysznych truskawek. Połowa Wrocławia była bez pektyny. Zapewne ta była w tej drugiej części, do której nie dojechałam. Tak więc w ruch poszła kobieca logika (bez ironii – w większości przypadków jest całkiem niezła).

Składniki na dżem bez chemii:

  • 1 kg truskawek malinowych (te są najlepsze na przetwory i przesłodkie)
  • 1 obrane i wypestkowane jabłko – naturalna pektyna
  • sok z 1 cytryny (ok. 40 g soku) – naturalny kwas cytrynowy
  • 200-250 g cukru (w zależności od słodkości truskawek. Moje były mega słodkie i uważam, że cukru mogłam dać znacznie mniej)

Wykonanie w Thermomixie

  1. Do naczynia włożyć jabłko pokrojone na mniejsze kawałki i  rozdrobnić 5-6 sek/obroty 4.
  2. Dodać truskawki, sok z cytryny i cukier.
  3. W zależności jak chcecie rozdrobnić truskawki, zmiksować wszystko 4-10s/obroty 4
  4. Gotować 30min/100 stopni/obroty wsteczne/ poziom 2, na początku z miarką na pokrywie, po ok. 10 minutach zacznie chlapać, więc zdjąć pokrywę i w razie konieczności zwiększyć na chwilę obroty do 3-4. Gdy „bulgotanie” się uspokoi, ponownie zmniejszyć obroty do 2.
  5.  Przelać do wyparzonych, suchych słoiczków, zakręcić i postawić do góry dnem. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
  6. Teoretycznie nie ma konieczności pasteryzacji, ale ja dla pewności, na drugi dzień wszystkie słoiki zapasteryzowałam w piekarniku. Do zimnego piekarnika wstawić zimne słoiki. Włączyć piekarnik na 120 stopni C, grzanie góra/dół na 20-25 minut. Po tym czasie nie wyciągać od razu z piekarnika, a poczekać, aż słoiki ostygną.

Wykonanie tradycyjne:

  1. Jabłko zetrzeć na tarce na dużych oczkach (wiecie, że do jabłek najlepsza tarka plastikowa? 🙂 )
  2. Truskawki przekroić na pół, dodać jabłko, cukier i sok z cytryny.
  3. Gotować pod przykryciem od czasu do czasu mieszając przez 1-1,5 godziny. Jeśli truskawki wciąż mają za dużo soku, delikatnie go odlać i nadal podgrzewać, aż zaczną gęstnieć.
  4. Przelać do słoików i obowiązkowo zapasteryzować w piekarniku (albo w czym kto woli)

Konsystencja takiego dżemu będzie bardziej płynna niż typowych dżemów zagęszczonych żelfixem, czy konfiturexem. Jednak wystarczająco stała, aby nie wypływać np. poza chleb. Warto, naprawdę warto zrobić dżem bez polepszaczy, bo smak… Smak jest niepowtarzalny.

Słoiki postawcie w chłodnym i ciemnym miejscu, na pewno się nie zepsują.

Pamiętajcie – słodkie, malinowe truskawki są najlepsze na przetwory!

  • zrobilam, wyszedl , dzieki 🙂 czekam na wiecej przepisow na thermomix bo malo na blogach takich 😉 pozdrawiam

  • Ania

    Cieszę się Marzena 🙂 I żeby do zimy starczyło! Bo u nas dzieciaki już dobierają się do słoików 🙂

  • Piotrek

    Polecam dżem z firmy Gomar z Pińczowa, jest po prostu dobry!

  • Na szczęście mamy kolejny sezon i już 60 słoików zrobionych. Jak zabraknie będę szukać dobrych zamienników 🙂