ciasta i torty · coś na ząb · dla dzieci · na słodko · Przepisy

Bardzo pomarańczowe pączki z serowym nadzieniem

Nie przepadam za pączkami. Tłusty czwartek, dla mnie, to konieczność zjedzenia pączka (najczęściej z lekka suchego), z minimalną ilością marmoladowego czegoś, o smaku niepodobnym do żadnego znanego mi owocu.

Gdy słyszę reklamy hiper, diper marketów i ceny tak śmiesznie niskie za sztukę pączka, to od razu kalkuluję,  co musi być w takim pączku, skoro kosztuje 36 groszy, a sklep na tym jeszcze zarabia? Komercja  działa jednak mocno na moje dzieci, dlatego te mini pączki zrobiłam z myślą o moich dziewczynach i dla nich. A że wyszło ich sporo i są NAPRAWDĘ SMACZNE, to załapiemy się na  pączkowo-pomarańczową wyżerkę.

Składniki na ok. 55 szt. mini pączków:

ZACZYN DROŻDŻOWY:

  • 7 g drożdży w proszku
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 1/4 szklanka ciepłej wody

Do szklanki z ciepłą wodą wsypać drożdże, cukier i dokładnie wymieszać, aż składniki się rozpuszczą.

CIASTO:

  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju roślinnego
  • 1/4 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej (bądź zwykłej)
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • ok. 4 i 1/2 szklanki przesianej mąki pszennej

Dodatkowo:

  • ok. 750 ml oleju roślinnego do głębokiego smażenia
  • Mąka do posypywania stolnicy

Wykonanie:

  1. Pomarańczę sparzyć wrzącą wodą. Dokładnie umyć pod bieżącą wodą, osuszyć. Obierakiem do skórek, bądź na tarce zetrzeć skórkę, na tyle delikatnie, aby nie zetrzeć białego miąższu, który spowoduje, że skórka będzie gorzka. Wycisnąć do szklanki sok z pomarańczy
  2. Do miski dodać: zaczyn z drożdży, jajko, olej roślinny, sok z pomarańczy, ciepłą wodę, cukier, sól i wszystko dokładnie wymieszać.
  3. Mąkę dodawać partiami, po pół szklanki i wyrabiać na gładką, jednolitą masę. Ciasto powinno mieć zwartą konsystencję (jak ciasto na chleb), ale będzie się trochę kleić do rąk.
  4. Wyrobione ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

MASA SEROWA:

  • 600 g twarogu kanapkowego (u mnie serek „Mój ulubiony” z cudownym składem, bez dodatków zupełnie zbędnych konserwantów)
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2-3 łyżki cukru pudru

Do miski dodać serek i resztę składników.  Dokładnie wymieszać.

Wykonanie pączków:

  1. W garnku rozgrzać olej.
  2. Ciasto podzielić na 4 części (mi przynajmniej tak łatwiej je wałkować i wycinać), rozwałkować na grubość ok. 2 mm i wycinać szklanką koła o średnicy ok. 6.5 cm.
  3. Na każde kółko nakładać małą łyżeczką masę serową, skleić i dłońmi formować kuleczki. Smażyć na głębokim tłuszczu przez ok. 3-4 minuty, aż ciasto się zarumieni ze wszystkich stron. 
  4. Wykładać na talerz wyłożony papierowymi ręcznikami, aby wchłonął się nadmiar tłuszczu. Pozostawić do ostygnięcia.

Tak przygotowane pączki można posypać cukrem pudrem, albo… zaszaleć jeszcze bardziej i zrobić…

GLAZURA POMARAŃCZOWA

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1/3 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 1/4 łyżeczka soli himalajskiej (bądź zwykłej)
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  1. Tradycyjnie pomarańczę sparzyć, umyć pod bieżącą wodą, wysuszyć. Obierakiem zetrzeć skórkę. Z pomarańczy wycisnąć sok i lekko go podgrzać.
  2. Do miski dodać ciepły sok z z pomarańczy, cukier puder, sól i otartą skórkę pomarańczy.  Dokładnie wymieszać.
  3. Pączki wyłożyć na kratkę (np. tą od piekarnika), pod spód podłożyć blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Glazurą polewać obficie nasze pączki. Pozostawić do zastygnięcia glazury.

Jedynie parę godzin pracy i mamy pyszne,  wilgotne, przesmaczne mini pączki pachnące (i smakujące) pomarańczą i kuszące, aby sięgnąć po jeszcze jednego. W końcu to tylko mini pączki. Smacznego 🙂